"Charcik włoski to doskonała miniatura greyhounda odznaczająca się filigranową budową i wdziękiem. W XVI-wiecznej Italii cieszył się niezmierną popularnością - stąd jego nazwa. Nawet dzisiaj swą elegancją i łagodnym usposobieniem wyróżnia się spośród domowych ulubieńców.
Jeśli jesteście Państwo spokojną, ustabilizowaną i przede wszystkim przyjacielską rodziną, to charcik włoski może być idealnym dla Was psem. Charciki mają miłą cechę - bez najmniejszych kłopotów można ich mieć kilka; doskonale rozumieją się nawzajem i nie są kłótliwe. Nieduży charcik włoski jest bardzo przywiązany do człowieka, niezmiernie serdeczny i wesoły.
CIEKAWOSTKI
Charciki włoskie są najmniejszymi przedstawicielami chartów. Wyhodowano je ponad 2.000 lat temu w basenie Morza Śródziemnego. Były ozdobą wielu dworów królewskich i carskich, w tym króla Jakuba I, Katarzyny Wielkiej i królowej Wiktorii. Łatwo przyzwyczajają się do warunków panujących w domu i bardzo dobrze znoszą towarzystwo starszych dzieci i innych zwierząt.
Król Fryderyk II Wielki uwielbiał charciki włoskie, rozkazał nawet oddawać im hołdy jak władcy. Jeden z tych piesków uratował mu życie podczas wojny z Austrią.
W 1956 roku w miejscowości Sakkara na południowy zachód od Kairu odkryto grobowiec królowej, która zamarło około 3200 lat przed naszą erą. W przeciwieństwie do innych zmarłych z owego czasu, królowa wybrała się w podróż na tamten świat bez tłumów niewolników, całkiem samotnie. Dalsze wykopaliska odkryły jednak w pobliżu królewskiego grobowca szkielet niewielkiego prawie kwadratowego pieska, mierzącego około 38 cm w kłębie. Nie sposób dziś stwierdzić, czy rzeczywiście odkryto w ten sposób najstarsze szczątki charcika włoskiego - choć tak przynajmniej twierdzą hodowcy tej rasy. Także i Kleopatra (60 do 30 r, p.n.e.) trzymała na swym dworze niewielkie charciki, które wraz z Cezarem i jego oficerami przybyły do Włoch.
Wielu malarzy traktowało charcika włoskiego jako ulubiony model swych obrazów i rzeźb. Zwiedzający słynne muzeum Pio Clementino w Watykanie podziwiać mogą choćby posąg charcika naturalnej wielkości, pochodzący z pierwszego wieku naszej ery. W czasach Odrodzenia psy te cieszyły się niezwykłą popularnością w całej Europie, czego ślady znajdujemy w sztuce tamtego okresu. Do bardziej znanych właścicieli charcików należeli cesarz Franciszek I, Ludwik XIV, Katarzyna Medycejska i - rzecz jasna - Fryderyk Wielki, który sam zajmował się hodowlą tych piesków!"
Źrodła (Internet): Stronka Miłośników Psiaków, Nasze Psy i Charcie Forum.